Zazdrość

Wiele osób myli dwa bliskoznaczne pojęcia - zazdrość i zawiść. Choć brzmią podobnie, to jednak nie jest to samo. O zazdrości mówimy, kiedy dotyczy osoby. To znaczy, że pojawia się np. w związkach, między rodzicami rywalizującymi o względy dziecka itp. Mówi się że "trochę zazdrości to przyprawa miłości". I coś chyba w tym jest, chociaż tak naprawdę trudno powiedzieć, bo nie może istnieć żadna wolna od zazdrości para. Zazdrość jest wpisana w naszą naturę. Ale zbyt wielka zamienia się w rodzaj fanatyzmu i jest bardzo groźna. Często leży u źródeł tak zwanego "morderstwa w afekcie". Jeśli myśli o drugiej osobie stają się obsesyjne, to prawdopodobnie zaczynamy mieć problem z zazdrością. I trzeba na to szybko reagować. Na dłuższą metę warto sobie zracjonalizować cała sytuację - wytłumaczyć samemu sobie, że nasze zachowanie jest niedorzeczne. Ale to długi proces. Dlatego na początek polecam skupić się na sobie - znaleźć własne zainteresowania, pasje, które odciągną myśli od danej osoby ("uwolnią" nas od niej). Powodzenia!