Smutek
Smutek jest emocją w którą dość łatwo wpaść, ale czasem nie tak łatwo się od niej uwolnić. Łatwo wymienić rzeczy, które nas smucą. Ale to jest bardzo względna sprawa. Dlaczego? Bo nasz "próg smutku" bardzo się zmienia zależnie od wydarzeń jakie nas spotkały, naszego wieku, stanu zmęczenia (im bardziej jesteśmy zmęczeni, tym silniejszy smutek w odpowiedzi na wydarzenia), u kobiet od momentu cyklu. Na poziom smutku może wpłynąć także ilość pracy i poziom stresu. Dlatego, aby nie być smutasami, musimy wypoczywać! Tak naprawdę smutek jest odpowiedzią organizmu na poczucie braku, utraty. Reagujemy smutkiem na niezrealizowane potrzeby, albo ich przyszłe wizje. W sytuacjach ekstremalnych, kiedy minimalizuje się swoje potrzeby z konieczności, także poziom smutku wydaje się być mniejszy. Ale tak naprawdę nie wiadomo czy jest mniejszy, bo przecież człowiek w ekstremalnie trudnym kręgu okoliczności nie rozważa nad swoim smutkiem. Paradoksalnie, im lepsza jest nasza życiowa sytuacja i im więcej mamy wolnego czasu, tym więcej też go na analizy. I właśnie wtedy smutek może nami zawładnąć. Bo smutek często rodzi się z bezruchu - czyli z bezczynności, albo, jak mówią inni, z nadmiaru myślenia.