Litość

Litość jest bardzo stara emocją, ale wydaje się być typowo ludzka. Nie jest to pewne, bo przecież nie da się miarodajnie zbadać uczuć zwierząt, ale nie sądzę, aby lew rozszarpując swoja kolację czuł litość dla niej. Ma swoje dwie strony. Bo dobrze jest, kiedy mamy trochę współczucia dla starszej pani i ustąpimy jej miejsca w tramwaju czy autobusie, a jeszcze lepiej w pociągu. Ale kiedy nadmiernie litujemy się nad innymi albo nad sobą, to może przynieść bardzo negatywne konsekwencje. Są psychologowie, którzy uważają litowanie się nad sobą i innymi może prowadzić do poważnych chorób i zaburzeń nastroju. Dlatego jeśli odczuwamy litość, powinniśmy się zastanowić, czy to jedyne wyjście w danej sytuacji. I czy mobilizuje nas ona do czegoś. Jeśli litujemy się nad sobą, bo jesteśmy biedni, powinniśmy spróbować znaleźć lepiej płatną pracę, podobnie w sprawach rodzinnych. Jeśli natomiast staruszkę bolą nogi, zwykle niewiele się już da zrobić. Można jej tylko ulżyć w cierpieniu, ustępując miejsca. I tak właśnie należy na tę sprawę patrzeć.